Czyli jak z obskurnej i paskudnej budy można zrobić coś całkiem udanego.


DSC_0180

Tak w telegraficznym skrócie wygląda historia Gastrobaru. Obleśny żółty kiosk sprzedający tosty z pieczarkami został odświeżony, by przemienić się w całkiem estetyczny, czarny obiekt. Po tostach zostało tylko wspomnienie w pamięci przechodniów, którzy co zawiedzeni odchodzą od okienka, bo “pieczarek już nie ma”.

DSC_0177

Co więc w menu? Wszystko na wynos. Frytki. Takie prawilne, belijskie, w dwóch rozmiarach porcji, z opcjonalnym sosem. Rano spotkamy jeszcze wybór kanapek i sałatek, dobrych na śniadanie. Ale jako że nigdy nie udało mi się dotrzeć na Rodła w tak wczesnych godzinach (może kiedyś!), to spróbowałem frytek.

DSC_0185

DSC_0184

Trafiły do mnie praktycznie prosto z frytkownicy, w gustownym rożku, z osobnym przedziałem na ketchup. I to jest fajne, bo nienawidzę frytek umazanych sosem. Wolę zrobić to sam. A sama przekąska naprawdę zacna – wprawdzie nie robiona na miejscu, bo w kiosku nie ma na to miejsca, ale zapewniam Was – są robione z ziemniaków. A nawet podobno z tych, co leżą pod ladą, i widać je zza szyby.

DSC_0190

Smak? Na pewno lepszy niż w fast-foodach. A i lepsze niż w miejscach na co dzień serwujących produkty z ziemniaków. Fryty grube, mięsiste, puszyste i miękkie w środku, a lekko chrupiące i delikatnie przyprawione z zewnątrz. Wprawdzie zdarzyło się kilka frytek przesiąkniętych fryturą, ale ogólnie całość nie ocieka tłuszczem. Jest naprawdę smacznie. I dość zapychająco. Właściciel trochę narzeka, że to jeszcze nie to, że jeszcze poprawia, ale jak dla mnie już jest super, choć czekam na rozwój wydarzeń. To chyba pierwsze takie miejsce, gdzie za piątaka dostaniemy taką przekąskę.

DSC_0188

DSC_0186

Gastrobarowi życzę samych sukcesów, może nawet ekspansji? Bo w centrum miasta, w największym punkcie przesiadkowym Szczecina taki format zdecydowanie się spisuje. Jest smacznie, w przyzwoitej cenie, i wystarczającej ilości, szczególnie w dużej porcji. Kolejki ludzi czekających na jedzenie są tego najlepszym potwierdzeniem.

4,5/5

Ceny:

  • Frytki małe 4 zł
  • Frytki duże 7 zł
  • Sos 1 zł
  • kanapki, sałatki < 10 zł

Gastrobar. przy przystanku | Facebook
plac Rodła (przystanek 58, 59)

  • Piotr

    Rozumiem, że te frytki na zdjęciu to mała porcja za 4 zł? Jeśli tak to dziękuję, nie stać mnie żeby za 1 ziemniaka płacić takie pieniądze.